czwartek, 14 stycznia 2010

...

Siedzę i myślę, nie wiem od czego zacząć. Dzisiaj czytali oceny. Nie jestem zadowolona. Mogło być lepiej. Jestem zaskoczona że dostałam 5 z niemieckiego. W porównaniu do tamtego roku (3) jest bardzo dobrze. Dużo spraw przemyślałam. Na drugie półrocze chciałabym mieć lepsze oceny z paru przedmiotów. Obliczyłam sobie średnią w najlepszym wypadku 4,4 w najgorszym 4,13.
Jeszcze dużo ocen nie wystawionych. Dzisiaj muszę zrobić 5 rysunków na technikę żeby poprawić te jedynki. I do tego jeszcze rysunek śrubokrętu.
Chciałabym się zmienić. Chciałabym być lepsza z matematyki.Chciałabym być szczera do bólu. Dużo bym chciała. Miałam się zmienić, ale nie aż tak. Na dobre, nie na złe.Przemyślałam pewne sprawy. Komputer i internet tylko w czasie wolnym. A na pierwszym miejscu szkoła i bliscy mi ludzie.Bo to co najważniejsze zaniedbałam. To co powinno być na miejscu pierwszym znalazło się na ostatnim.Muszę odpocząć.
Chce mi się teraz płakać i krzyczeć.
Idę odpocząć i przespać się. Bo ostatnio tego snu bardzo mi brakuje.




2 komentarze:

  1. ojej : D

    dodaję do obs.

    tutaj zeszyyt z fbl ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem, czy szczerość do bólu przynosi szczęście, ale chęć zmian zawsze jest dobra.

    OdpowiedzUsuń